Cases Reports
Highlighted Cases
Media Alert

Violations in China
Murder and Execution
Torture
Violence Leading to Disabilities
Violence against Women
Psychiatric Torture
Enslavement
Persecution of Families
Violence against Persons with Disabilies
Right to Education
Violence against Foreign Citizens

Cases
Death
Torture
Psychiatric Torture
Religious Intolerance
Freedom of Expression
Arbitrary Detention
Violence Against Children
Violence Against Families
Violence Against Women
Human Rights Defender
Right to Health
Right to Education
Independent Judges and Lawyers
Disappearance

China Reports
Labor Camps
Cases By Province

Refugees
Deprived CitizenShip
Internally Displaced ( IDP )

Publications
Falun Gong Reports
United Nations Reports
Human Rights Reports

Resources
Falun Info. Center
Justice for Falun Gong
Friends of Falun Gong
WOIPFG
United Nations
Home
Biuletyn o prześladowaniach Falun Gong Wydanie 7  
Print  E-mail 
logo
Wydanie 7, 2004  

 

Szanowny Odbiorco:

W lipcu 1999 roku chiński rząd rozpoczął brutalne prześladowania skierowane przeciw 100 milionom praktykujących Falun Gong. Prześladowania te, nie wiele różniące się od prześladowań Chrześcijan dwa tysiące lat temu, przyniosły zniszczenie niezliczonej liczby rodzin.

Jedynym celem prześladowań jest zmuszenie wszystkich praktykujących Falun Gong do zrezygnowania z przekonań i podporządkowania się ateistycznej doktrynie rządu. Torturowanie praktykujących aż do stanu, kiedy to są na krawędzi śmierci i zmuszanie ich do wyboru pomiędzy śmiercią fizyczną a zgonem psychicznym - zrzeknięciem się godności, podstawowych wartości i sumienia - stało się nieodzowną częścią tych prześladowań. Chińska policja otwarcie powiedziała praktykującym Falun Gong, "Zmusimy was do błagania o życie, gdy będziecie umierający, i do błagania o śmierć, gdy będziecie żywi!" Więc jakie jest wyjście z tej sytuacji? Skłamać i powiedzieć, że Falun Gong wyrządziło krzywdę im i społeczeństwu, i dziękować i bić brawo władzom za ocalenie ich od Falun Gong. Skłamać by żyć, czy powiedzieć prawdę i umrzeć.

Dzieci są szczególnie gnębione i nawet wykorzystywane przez barbarzyńskie prześladowania. Część z nich była bezpośrednio torturowana i została zabita wraz z ich rodzicami. Część cierpi z powodu rozbitych rodzin na wskutek aresztowań i arbitralnych egzekucji. Niektóre zostały wydalone ze szkoły i przedstawione jako "przykłady" bycia opuszczonym przez "okrutnych rodziców Falun Gong" wzniecając tym nienawiść w społeczeństwie. Rozmiar i okrucieństwo znęcania się ogranicza tylko wyobraźnia wypaczonych umysłów. Poniżej podajemy kilka raportów, zapewniając jednocześnie, że to te przypadki stanowią jedynie ułamek przerażających raportów, jakie otrzymujemy.

Przedkładamy Państwu owe przypadki z nadzieją, że udzielą Państwo głosu tym dzieciom. Jest wiele problemów odnośnie praw człowieka na całym świecie. Prześladowania Falun Gong jednak, wyróżniają się jako te, które nie zostały mocno potępione przez jakikolwiek rząd. Mając tego świadomość, rząd chiński kontynuuje prześladowania, które zbierają coraz większe żniwo, rośnie również liczba przypadków pogwałcenia praw dziecka. Jeśli my nie przemówimy, cierpiące dzieci w Chinach pozostaną na zawsze bez głosu.

Dziękujemy z Państwa uwagę.

Zespół Badający Prześladowania Falun Gong
The Falun Gong Human Rights Working Group


Spis treści:


 

"Czemu nie powiesz o tym Popo?" "Bo by płakała, mocno płakała"

Pani. Luo Zhixiang Córka pani Luo Zhixiang, Ying.
Kiedy Ying tęskni za mamą, wtedy całuje jej zdjęcie
Ying jako niemowlę wraz z dziadkiem Róg pokoju, w którym mieszka Ying

Huang Ying, urodzona 18 maja 2001 r., córka pani Luo Zhixiang i pana Huang Guohua, oboje praktykujący Falun Gong.

Ying po raz ostatni widziała swoją mamę w sierpniu 2001 r. Pani Luo, z uwięzionym mężem i stale śledzącą ją policją, zmuszona była pozostawić małą Ying ku opiece jej babci Nainai, matki pana Huang.

Niestety, pani Luo nie udało się uciec przed zabójczym prześladowaniem. Dnia 5 grudnia 2002 roku, Nainai zabrała Ying do miasta Guangzhou by ta po raz ostatni ciało matki.

Rodzina i przyjaciele ukrywali fakt śmierci pani Luo przed babcią Popo - matką pani Luo, która żyje w mieście Haikou - z obawy, że była ona za słaba by znieść taki wstrząs. Nikt nie pomyślał, żeby wytłumaczyć tą delikatną sytuację małej Ying, która miała wtedy zaledwie półtora roku, ona jednak zaskoczyła wszystkich.

Kiedy Popo zapytała: "Gdzie jest mamusia?" Ying odpowiedziała szczerze: "Mamusia pracuje w Guangzhou."

Kiedy Popo nie było w pobliżu i inni ludzie pytali: "Gdzie jest twoja mamusia?" Ying zawsze odpowiadała: "Mamusia została zabita przez złych ludzi!" "Czemu nie powiesz o tym Popo?" "Bo by płakała, mocno płakała."

Może i był to przypadek, dziewczynka mogłaby być za młoda by to wszystko zrozumieć.

Pewnego dnia, w domu innego praktykującego, Ying zobaczyła broszurę "Praktykujący prześladowani aż do śmierci w Guangzhou." Ktoś przewertował strony i zapytał Ying czyje to zdjęcie. Ying odpowiedziała spokojnie: "To mamusia," i odeszła się bawić. Dorośli tam obecni spojrzeli na siebie i poczuli ulgę, lepiej było dla Ying, że nie rozumiała śmierci i nie cierpiała.

Byli w błędzie. Po tym jak przenieśli się do innego pokoju, Ying wzięła do rok broszurę, otworzyła na stronie ze zdjęciem jej mamy i po cichu zaczęła płakać.

Kiedy zobaczyli to dorośli, wszyscy zaczęli płakać. Taka mała dziewczynka, półtora roku, a już wiedziała jak troszczyć się o innych.

Być może jesteście ciekawi jak taka mała urocza dziewczynka zmieniła się w ten sposób.

* * * * * *

Pani Luo Zhixiang, urodzona 6 października 1973 roku, w mieście Kaikou, była inżynierem Korporacji Przemysłu Rolniczego i Budowlanego w Guangdong. Rozpoczęła praktykować Falun Gong w 1997 r., i była znana jako miła i ciężko pracująca osoba. W kwietniu 1999r. Luo poznała pana Huang i zakochali się w sobie.

Dnia 20 lipca 1999 r., Jiang Zemin rozpoczął prześladowanie Falun Gong. Młodzi zakochani pojechali razem do Pekinu by zaapelować do rządu centralnego o zaprzestanie prześladowań, oboje zostali aresztowani. Pana Huang przetrzymywano przez jeden miesiąc, a pani Luo została zwolniona z jej zakładu pracy.

W kwietniu 2000 roku, młoda para pobrała się. Pół roku później, nocą 29 października 2000 r., aresztowano pana Huang pod zarzutem rozdawania ulotek eksponujących prześladowania, został on bestialsko pobity. Po 135 dniach przetrzymywania, dnia 15 marca 2001 r., pan Huang został skazany na do dwóch lat robót przymusowych.

W czasie aresztowania pana Huang, pani Luo była już w ciąży. Dnia 18 maja 2001 r., urodziła ona Huang Ying, pieszczotliwie nazwała ją "Kaixin", co po chińsku oznaczy "Bądź szczęśliwa." Była nieustannie śledzona przez lokalne "Biuro 610," które groziło jej porwaniem na sesje tzw. "prania mózgu." By uciec prześladowaniom, pani Luo zostawiła Ying z Nainai i rozpoczęła się ukrywać. Lokalne "Biuro 610" wystawiło nagrodę w wysokości 30 000 jenów za aresztowanie pani Luo.

Pan Huang został zwolniony dnia 20 grudnia 2001 r., i odnalazł on swą żonę w maju 2002 r. Para była poślubiona przez ponad 2 lata, lecz rozdzielona przez półtora roku. Ich córka miała już jeden roczek, lecz jeszcze nie widziała ojca. Tak bardzo chcieli połączyć się z córka i wieść spokojne życie.

Jednakże zostali namierzeni przez policję. Dnia 20 listopada 2002 r., o godzinie 13:00, policja włamała się do ich mieszkania i zabrała ich. Tej nocy, oboje zamknięci zostali we dwie małe żelazne klatki. W tym czasie, pani Luo była trzy miesiące w ciąży z drugim dzieckiem.

By zaprotestować arbitralnemu przetrzymywaniu i złemu traktowaniu przeprowadzili strajk głodowy, i oboje cierpieli z powodu wymuszonego karmienia.

Pan Huang wspominał: "[Policjant] siłą wpychał mi do nosa gumową rurkę, podczas gdy pięciu innych przytrzymywało moją głowę i kończyny. Kiedy skończyli, wyciągnęli rurkę, a ta była cała pokryta była moją krwią. Karmili nas przymusowo co drugi dzień, mnie rano, a moją żonę wieczorem."

Dnia 28 listopada 2002 r., policja powiedziała panu Huang, że z powodu ciąży zwalniają jego żonę. Pan Huang już nigdy jej nie zobaczył.

Policja oszukała pana Huang i przekazała panią Luo do lokalnego "Biura 610". Te następnie przesłało panią Luo na tzw. sesje "prania mózgu". Dnia 29 listopada 2002 r., władze przesłały ją do szpitala. Dwa dni później, babcia Nainai została powiadomiona, że pani Luo jest na krawędzi śmierci. Nainai i Ying dotarli do miasta Guangzhou dnia 5 grudnia, ale pani Luo już nie żyła. Zmarła w wieku 29 lat wraz z nienarodzonym dzieckiem.

Władze twierdziły, że pani Luo popełniła samobójstwo skacząc z budynku. Przed śmiercią, przeprowadziła strajk głodowy trwający 11 dni i nie była nawet w stanie chodzić. Jednocześnie trzy osoby były przypisane do monitorowania jej nieustannie, po prostu było niemożliwym by udało jej się wyskoczyć z budynku. Autopsja ukazała, że żadne kości nie zostały złamane, i że przyczyną śmierci było uszkodzenie mózgu. Z tych powodów rodzina pani Luo domagała się wyjaśnień, ale władze odrzuciły wszelkie skargi.

Dnia 2 kwietnia 2003 r., pan Huang został poinformowany przez władze o śmierci żony, cztery miesiące po fakcie. Został zwolniony dnia 16 grudnia 2003. Lokalne "Biuro 610" nadal go jednak śledziło. W lipcu 2004 r. szczegóły śmierci pani Luo zostały opublikowane za granicą. Kiedy dowiedziało się o tym lokalne "Biuro 610," próbowali ponownie aresztować pana Huang. By uciec przed dalszymi prześladowaniami opuścił on Chiny i schronił się w Tajlandii. Obecnie ubiega się on o status uchodźcy ONZ.

* * * * * *

Odkąd pan Huang opuścił Ying, dziewczynka mówi babci Nainai jak bardzo tęskni za tatą. Również całuje zdjęcie jej mamy i często mówi Nainai: "Widziałam mamusię. Jest taka piękna. Mamusia przychodzi się ze mną spotykać."

Matka Ying dała jej przydomek "Bądź Szczęśliwa." Lecz czy to możliwe? Czy ktokolwiek, kto przeczytał tą historię pomoże jej złączyć się powtórnie z ojcem?

Prześladowania Falun Gong zabrały matkę Ying od niej i zmusiły do rozłąki z ojcem. Jest wiele innych dzieci pokrzywdzonych jak mała Ying. Czy kiedykolwiek dowiemy się jak wiele?

 

Młoda matka i jej 8-miesięczny synek zakatowani na śmierć w Obozie Pracy Tuanhe

Pani Wang Lixuan i jej syn Meng Hao

Pani Wang Lixuan mieszkała w wiosce Nangou, gmina Qixiasikou miasta Yantai, w prowincji Shandong. Od 20 lipca 1999 r. 8-krotnie udała się do Pekinu by zaapelować do rządu o zaprzestanie prześladowań Falun Gong. Dnia 21 października 2000 r., w drodze do Pekinu, ona i jej 8-miesięczny syn Meng Hao, zostali aresztowani przez urzędników władzy lokalnej w Shandong, współpracujących z biurem w Pekinie. Byli przetrzymywani w Obozie Pracy Tuanhe w Pekinie.

Dnia 7 listopada 2000 r., pani Wang i jej syn zostali zakatowani na śmierć w obozie pracy. Kiedy rodzina otrzymała zawiadomienie o śmieci i przybyła do Pekinu, odnalazła zamrożone ciała pani Wang i jej synka. Badanie koronera wykazało, że jej szyja i kostki pięści zostały połamane, jej czaszka zmiażdżona, a w jej talii tkwiła igła. Na kostkach jej syna widniały dwa głębokie posiniaczenia. Na jego główce znaleziono dwa siniaki, a w nosku krew. Sińce na kostkach prawdopodobnie powstały, kiedy strażnicy obozu pracy spętali kostki małego Meng Hao i powiesili go do góry nogami.

Członkowie rodziny pani Wang również byli prześladowani. Jej ojciec pan Wang Guihai, jej matka pani Li Xiuxiang, jej siostra pani Wang Lihui, studentka Uniwersytetu w Yantai, byli skazani na 3 lat robót przymusowych w Obozie Pracy Wangcun w mieście Zibo, w prowincji Shandong, jedynie dlatego, że ćwiczyli Falun Gong. W wyniku prześladowań, jej młodszy brat Wang Xucao, student Uniwersytetu Architektury w Jinan pozostał bez środków do życia.

 

Czteroletni chłopiec bez opieki rodziców

Huhu

Huhu to cztero-letni chłopiec z Pekinu. Jego ojciec, Yu Chao ma 30 lat i jest inżynierem sieci. Jego marka, Chu Tong, ma 32 lata i była wykładowcą Instytutu Mikroelektroniki na Uniwersytecie Tsinghua.

Dnia 35 kwietnia 2000 r., ojciec Huhu, Yu Chao, udał się na Plac Tiananmen by zaapelować do rządu o zaprzestania prześladowań Falun Gong. Z tego powodu, był zatrzymany na okres jednego miesiąca, a następnie skazany na 1 rok robót przymusowych. Później pozwolono mu na odbycie wyroku poza obozem pracy.

Dnia 27 października 1999 r., matka Huhu, Chu Tong, udała się na Plac Tiananmen by wstawić się za Falun Gong i została brutalnie pobita. Następnie została zaaresztowana i przetrzymywana w Sekcji Nr 7 Pekińskiego Departamentu Policji. Bez żadnych procedur prawnych skazano ją na półtora roku więzienia. Po jej zwolnieniu latem 2001 napisała artykuł eksponujący prześladowania, przez które przeszła w więzieniu i opublikowała "uroczystą deklarację" wyrażając swoją intencję dalszego kultywowania Falun Gong. Ona i jej mąż, Yu, by uniknąć powtórnego aresztowania i dalszych prześladowań zostali zmuszeni do opuszczenia domu razem z synkiem Huhu.

Policja cały czas próbowała ich wyśledzić i nawet stale obserwowała mieszkania ich rodziców. Możliwości małej rodziny były ograniczone. W sierpniu 2002 r., policja z Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Pekińskie "Biuro 610"[1] złapało rodziców Huhu. Huhu został oddzielony od rodziców i opiekuje się nim przyjaciel rodziny.

---------------------------
[1] "Biuro610": Agencja państwowa specjalnie utworzona w celu wykorzenienia Falun Gong i "zreformowaniu" praktykujących. Ma władzę absolutną na każdym szczeblu administracji Partii Komunistycznej, jak i w innych politycznych i sądowniczych organach.

 

Dziesięciolatek pozbawiony prawa do chodzenia do szkoły i zmuszony stać się bezdomnym

Huang Chunlin, dziesięcioletni chłopiec zamieszkujący w mieście Tieling w prowincji Liaoning, jest obecnie zmuszony do życia jako bezdomny wraz z jego matką, Jin Hongyu. Po tym, jak pani Jin udało się do Pekinu by zaapelować do rządu by zaprzestał prześladować Falun Gong, była czterokrotnie przetrzymywana przez Departament Policji Dystryktu Xincheng w Pekinie i Departament Policji Dystryktu Yinzhou w mieście Tieling. Pani Jin była skazana na 1 rok robót przymusowych, a następnie zaoferowano jej grzywnę w wysokości 5000 jenów, by mogła odsłużyć jej wyrok poza obozem pracy. W 1999 r., kiedy Chunlin miał 6 lat, jego matka, ciotka i babcia zostały zaaresztowane za praktykowanie Falun Gong, pozostawiając go bez opieki, jak i jego dziadka, który był poważnie chory. To był dla nich bardzo ciężki okres.

W lutym 2002, Ma, komendant Posterunku Policji Chaihe w dystrykcie Yingzhou w mieście Tieling, razem z kilkoma policjantami, udali się do domu pani Jin i jej bliskich by ich prześladowań. Kilka razy wystraszyli oni klientów restauracji należącej do pani Jin. Następnie, bez żadnego pozwolenia, policja przeszukała i zamknęła ową restaurację. Pani Jin musiała uciec z domu by uniknąć dalszych prześladowań, zabrała ze sobą Chunlin. Od tamtej chwili pozostali bez środków do życia i ich życie stało się jeszcze trudniejsze.

W maju 2002 r., policjant Yu Dehai, Sun Lizhong i Yang Dongsheng z Departament Policji Dystryktu Yinzhou w mieście Tieling, zlokalizowali i porwali Chunlin. Przesłuchiwali go próbowali dowiedzieć się gdzie znajduje się jego matka, ale on odmówił odpowiedzi. Sun Lizhong podniósł go wtedy za gardło i zagroził, "Jeśli nie będziesz mówił, nie postawię cię na ziemi. Nie myśl, że skoro jesteś dzieckiem to nie mogę się tobą zając. Lepiej wszystko mi powiedz, albo wrzucę cię do wiezienia." Yu Dehai powiedział do Chunlin, "Jeśli zaraz powiesz nam gdzie jest twoja matka i ciotka, zapewniamy cię, że nie aresztujemy ich. Ale jeśli nam nie powiesz, to gdy je znajdziemy ciężko je pobijemy." Policja nie pozwalała chłopcu spać w nocy. Chunlin po 3 dniach znęcania się nad nim, znajdował się on w stanie skrajnego wyczerpania

Później, siostra jego ojca przyszła by zabrać go do domu, gdzie z nią zamieszkał. Zapisała go do szkoły, ale policjant Sun Lizhong i Yang Dongsheng nadal go prześladowali. Codziennie śledzili go w drodze do szkoły i z powrotem Jednocześnie założyli podsłuch na telefon jego ciotki. Ostatecznie, pod naciskiem policji, nie pozwoliła Chunlin przychodzić na zajęcia. Nie będąc w stanie poradzić sobie z presją, jego ciotka zachorowała, ale inni bliscy nie odważyli zająć się nim. Chunlin jest teraz wraz z matką, oboje są bezdomni i bez środków do życia.

 

Czy straciłam również mamusię?

Zdjęcie po lewej: Zou Rongfa, Zdjęcie po prawej:
Ojciec Rongfa (Zou Songtao) i matka (Zhang Yunhe)

Zou Rongfa (dziewczynka) przyszła na świat w listopadzie 1999 roku. W tym czasie, jej ojciec, Zou Songtao, był przetrzymywany w areszcie za udanie się do Pekinu by zaapelować do rządu o zaprzestanie prześladowania Falun Gong. Pan Zou był więziony aż do końca grudnia 1999 r. Był wielokrotnie wtrącany do więzienia i wypuszczany, dlatego, że był praktykującym Falun Gong,

Komendant Posterunku Policji Taixi, Gong Guoquan, pewnego razu przykuł pana Zou kajdankami do żelaznego krzesła. Następnie ów komendant bił do podeszwą buta, powodując, że głowa pana Zou krwawiła i spuchła tak, że nie dało się go rozpoznać. Przez ponad 20 minut był nieprzytomny.

W lipcu 2000 r. przekazano pana Zou do Obozu Pracy Przymusowej w mieście Qingdao. Później, pod koniec września 2000 r., został przeniesiony do Obozu Pracy Przymusowej Wangcun w mieście Zibo. Rankiem 3 listopada 2000 r., policjant Zheng Wanxin, Shao Zhenghua i inni zabrali pana Zou do pokoju przesłuchań, razili go pałkami elektrycznymi, i w przeciągu 2 godzin zabili go. Rongfa straciła ojca.

Po śmierci pana Zou, policja nadal kontynuowała prześladowanie i śledzenie matki Rongfa, Zhang Yunhe. W lutym 2002 r., policja zaaresztowała panią Zhang i przetrzymywała ją w areszcie Dashan w mieście Qingdao. Policja odmówiła jej rodzinie jakichkolwiek informacji na jej temat. Tym samym Rongfa została oddzielona od swej matki.

Rongfa zmuszona była do zamieszkania z babcią, która miała ponad 60 lat. Jednak, jej babcia zachorowała i zmarła w sierpniu 2001 r., po znoszeniu bólu związanego z utratą zięcia i rozłąką z córką.

Rongfa straciła ojca, matkę i babcię, trójkę osób, których najbardziej kochała. Zawsze, gdy tęskni za rodziną, staje na małym taboreciku, wyciąga szyje i całuje pojemnik z prochami jej ojca.

 

Oświadczenie matki Chen Ying

Chen Ying

Dnia 19 sierpnia 1999 r., CCTV nadała raport o Chen Ying, uczennicy pierwszego roku w Liceum Shuren w mieście Jiamusi, w prowincji Heilongjiang. Według raportu Chen Ying, po kilkukrotnych próbach samobójstwa, zmarła po wyskoczeniu z pociągu. Ten raport nie powiedział całej prawdy.

Chen Ying praktykowała Falun Gong od maja 1996 roku. Była zdrowa fizycznie jak i psychicznie. Była inteligentną uczennicą z doskonałym charakterem i zawsze była skłonna pomóc innym. W szkole, była zastępcą przewodniczącego klasy i aktywnie brała udział w zajęciach pozaszkolnych. Była szanowanym uczniem za jej wyniki szkolne i sportowe, otrzymała wiele nagród. Jej nauczyciele i koledzy z klasy dobrze się o niej wypowiadali. W domu zawsze była skora do pomocy matce i nawet sąsiedzi byli ją zauroczeni.

Dnia 22 lipca, 1999 roku, CCTV ogłosiła zakaz Falun Gong. Tego wieczoru, Chen Ying udała się do Pekinu by zaapelować o prawo do praktykowania Falun Gong. Dnia 29 lipca, krewny odnalazł ją na Placu Tiananmen w Pekinie i pociągiem zabrał ją z powrotem do miasta Jiamusi. Kiedy pociąg zatrzymał się w mieście Qinhuangdao, w czasie, gdy jej krewny poszedł do sklepu, Chen Ying oddaliła się. Krewny poprosił o pomoc pracowników Stacji Kolejowej w odnalezieniu jej, jednak bezskutecznie. Chen Ying została później zaaresztowana w Pekinie i umieszczona w pociągu razem z policjantem, który miał ją pilnować. Podczas 2,5 godzinnej postoju na stacji, Chen Ying pozostawiono bez nadzoru i udało jej się uciec. Dnia 2 sierpnia, Chen Ying ponownie zaaresztowano w Pekinie i wysłano do Biura Współpracy z miastem Jiamusi w Pekinie, jednakże następnego dnia udało jej się uciec.

Dnia 4 sierpnia, ojciec Chen Ying, dyrektor jej szkoły i pracownik ochrony szkoły przybyli do Pekinu by zabrać ją do domu. Szukali jej przez tydzień, ale nie udało im się jej znaleźć. Pracownik Biura Współpracy obiecał skontaktować się z rodziny Chen Ying i dyrektorem szkoły zaraz po odnalezieniu jej. Dnia 25 sierpnia Chen Ying ponownie została zaaresztowana w Pekinie, ale nikt nie powiadomił ani jej rodziny ani szkoły. Dnia 16 sierpnia Chen Ying pod eskortą wysłano z powrotem do miasta Jiamusi. W czasie podróży, około 14:34, Chen Ying udała się do toalety i wyskoczyła z pociągu przez okno toalety. Pociąg przejechał około 10 kilometrów zanim się zatrzymał. Kierownik pociągu i policjant Li udali się w poszukiwaniu Chen Ying i przekazali ją do Szpitala Fengrun w mieście Fengrun.

Około 17:00 dnia 16 sierpnia, pewien policjant zabrała mnie z miejsca pracy na posterunek policji. Powiedziano mi, że nie pozwolą mi zobaczyć córki, jeśli nadal będę praktykowała Falun Gong. Ponieważ bardzo chciałam zobaczyć córkę, skłamałam i oświadczyłam, że już nie będę praktykowała Falun Gong. Nie powiedziano mi, że moja córką już wtedy nie żyła. Kiedy po godzinie 21:00 przybyliśmy do Hotelu Fengrun w mieście Fengrun, policjant Li powiedział nam, że przerwano dostarczać jej tlen wieczorem dnia 26 sierpnia, gdyż nie dało się jej uratować. Następnie przesłano jej ciało do krematorium w Fengrun by je zamrozić.

Dnia 18 sierpnia, w celu zobaczenia ciała mojej córki, byłam zmuszona powtórnie skłamać, w wywiadzie telewizyjnym dla stacji telewizyjnej Tianjin zleconym przez CCTV, powiedziała, że całkowicie przestałam ćwiczyć Falun Gong. Później, tego samego dnia, zostałam zabrana przez policję do krematorium, by zobaczyć ciało mojej córki. Jednakże, nie pozwolono mi obejrzeć kremacji, i zostałam zmuszona do opuszczenia miasta Fengrun o godzinie 14:00.

Teraz muszę powiedzieć prawdę. To, co powiedziałam policji i mediom to były same kłamstwa, włączając w to historię opublikowaną przez Dziennik Wieczorny Sanjiang.

Dnia 29 marca 2000 r., udałam się do Pekinu by wstawić się za Falun Gong, tak jak zrobiła to wcześniej moja córka. Zaaresztowano mnie w pociągu z Shenyang do Pekinu i przesłano do aresztu. Dnia 3 kwietnia 2000 r., pod eskortą pracowników z zarówno mojego miejsca pracy jak i posterunku policji, zostałem przewieziona z powrotem do miasta Jiamusi. Przetrzymywano mnie w areszcie przez 47 dni.

 

Nastolatek karmiony siłą otrzymał zastrzyk ze szkodliwym lekiem i został skazany na siedem lat więzienia

Li Mingwei (chłopiec) był uczniem szkoły średniej w Eksperymentalnej Szkole Średniej w mieście Anqiu w prowincji Shandong.

Rankiem na początku marca 2001 r., w czasie, gdy Li Mingwei nadal spał, ośmiu urzędników miejskich i policjantów włamało się do jego domu i zaaresztowało go i jego matką, pozostawiając jego 12-letnią siostrę samą w domu. Byli przetrzymywani w mieście Anqiu. Urzędnik miejski, Song Baojie, przypisał dwa budynki dla celów przetrzymywania i poddawania sesjom tzw. "prania mózgu" praktykujących Falun Gong.

Li Mingwei rozpoczął strajk głodowy protestując tym samym nielegalnemu przetrzymywaniu. Pięć dni później wysłano go z powrotem do szkoły, gdzie był przetrzymywany w małym pokoju. Z rozkazu Wei, urzędnika miejskiego, i jako karę, szkoła wysłała go do szpitala w mieście Anqiu na wymuszone karmienie. Wstrzyknięto mu nieznany środek, który spowodował odrętwienie całego ciała. Następnie próbowano włożyć mu rurkę przez nos do żołądka, ale nie udało się to, gdyż rurka była za gruba. Następnie, przy użyciu narzędzi siłą otworzono mu usta, by móc wsunąć mu rurkę do żołądka. Jego usta ciężko krwawiły w wyniku tej tortury.

Urzędnik szkolny próbował zmusić Li Mingwei do napisania oświadczenie, w którym by obiecał nie apelować do rządu o zaprzestanie prześladowania Falun Gong. Powiedziano mu, że jeśli odmówi podpisać go, to go zamkną i nie pozwolą mu chodzić do szkoły. Nauczyciel obserwował go w dzień, w nocy pilnowało go dwóch uczniów. Był zmuszany do oglądania materiałów zniesławiających Falun Gong.

W lipcu 2001 r. Li Mingwei udał się do Pekinu ponownie zaapelować do rządu o zaprzestanie prześladowania Falun Gong. Został aresztowany i przesłano go z powrotem do szkoły, gdzie był przetrzymywany przez całe lato. Li Mingwei rozpoczął strajk głodowy i został ponownie zwolniony.

Pewnego dnia, został zawołany z zajęć do sekretariatu szkoły. Kilku nauczycieli otoczyło go i zaatakowało go słownie. Jeden z dyrektorów szkoły, Jiang Dongpo, uderzył go w twarz więcej niż dziesięć razy.

W celu uniknięcia dalszego prześladowania, został zmuszony do opuszczenia domu i szkoły, do tułaczki tak, by nie zostać zlokalizowanym. Ostatnie informacje na temat Li Mingwei ukazały, że policja znalazła go i przetrzymywała go w tzw. przymusowym centrum "prania mózgu" w mieście Anqiu. Następnie został skazany na siedem lat więzienia.

 

Uczeń szkoły średniej zmuszony do opuszczenia domu celem uniknięcia prześladowań

Mam 17 lat i jestem uczniem szkoły średniej. W czerwcu 2001 r., przed ważnymi egzaminami szkolnymi, nauczyciele i władze szkoły kilkukrotnie wołali mnie prywatne rozmowy, podczas których zakazali mi dawania prawdziwych odpowiedzi na temat Falun Gong w czasie egzaminów szkolnych. Jednakże nie chcąc kłamać, wszystkie udzielone przeze mnie odpowiedzi na egzaminie mówiły prawdę. Miejski administrator edukacji, Yao, i nauczyciel Zheng, dwukrotnie grozili mi za to i chcieli mnie wysłać do obozu pracy przymusowej.

Kiedy przyszli do mojego domu, udało mi się uciec i tym samym uniknąć schwytania i torturowania. Władze i policjant z miasta Sanjie grozili moim rodzicom. Powiedzieli im, że jeśli mnie nie wydadzą, to ich aresztują i skonfiskują ich ziemie. Urzędnicy Dong Xiquan i Wang Jiubing, także pobili moich rodziców. Dnia 3 września 2001 r., by uniknąć dalszych tortur, moi rodzice opuścili dom. Wszyscy skazani jesteśmy na tułaczkę po ulicach. Odkąd staliśmy się bezdomni nie jestem w stanie uczęszczać do szkoły.



Więcej informacji na temat łamania praw człowieka osób praktykujących Falun Gong:
    Falun Gong Human Rights Working Group(strona w języku angielskim Zespołu Badającego Prześladowania Falun Gong)
Polska strona o prześladowaniach praktykujących Falun Gong
    Clearharmony
Informacje na temat praktyki Falun Gong:
    Co to jest Falun Gong?
Dowiedz się, dlaczego rząd chiński rozpoczął prześladować Falun Gong:
    Dlaczego rząd chiński prześladuje Falun Gong

Skontaktuj się z nami:
    10299 Scripps Trails # 226, San Diego, California, 92131, United States
    Phone: 619-280-5177    Fax: 619-280-4931    E-mail: polish@falunhr.org info@falunhr.org 

     
    ©2003-2007 Falun Gong Human Rights Working Group, All Rights Reserved